Na bazarze Olimpia

Bazarki są piękne w swojej specyfice. Kupisz tam wszystko, spotkasz każdego, poczujesz klimat niedostępny nigdzie indziej. Można spędzić tu cały dzień albo tak jak ja, “przelecieć” przez większość stoisk w poszukiwaniu ciekawych momentów.

Temat wydaje mi się na tyle ciekawy, że być może pokuszę się o mały projekt wokoło bazarowy 🙂

Na bazar dotarłem już dość późno (przynajmniej jak na standardy bazarowe), czyli około 13:00. Wiele miejscówek było już puste, pozostali handlarze powoli zwijali kramy.

Plac pustoszeje
Plac pustoszeje

 

Pakując towar trzeba wykorzystać każdy dostępny centymetr sześcienny
Pakując towar trzeba wykorzystać każdy dostępny centymetr sześcienny

 

Grochówka z takiej kuchni polowej opalanej drewnem smakuje niepowtarzalnie
Grochówka z takiej kuchni polowej opalanej drewnem smakuje niepowtarzalnie

 

Ktoś tu cierpliwie pilnuje towarów :-)
Ktoś tu cierpliwie pilnuje towarów 🙂

 

Wokół stoiska krzątają się całe rodziny
Wokół stoiska krzątają się całe rodziny

 

Klimat i handlarze są niepowtarzalni
Klimat i handlarze są niepowtarzalni

 

To co dla jednego jest bezużyteczne, dla kogoś innego jest cennym znaleziskiem
To co dla jednego jest bezużyteczne, dla kogoś innego jest cennym znaleziskiem

 

Sprzątanie po bazarze to szansa, by znaleźć coś co pozwoli przetrwać kolejny dzień
Sprzątanie po bazarze to szansa, by znaleźć coś co pozwoli przetrwać kolejny dzień

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *